03/19/21
Płyta Majki Jeżowskiej z Pol'and'Rock nominowana do Fryderyka
Takiego obrotu sprawy nie spodziewał się nikt. Ubrana w tiulową spódniczkę, dżinsy i wielobarwną koszulkę artystka, którą wszyscy znają, cenią i kochają za to, że jeszcze w dzieciństwie wprowadzała w świat muzyki i koncertów na żywo, zagrała doskonale wszystkim znane utwory w nowym, mocniejszym wydaniu. Na przygotowania do koncertu na Pol'and'Rock, który był spełnieniem nostalgicznych marzeń wielu festiwalowiczy, złożyła się nawet lekcja growlowania z Nergalem.
Majka zapytała krótko, czy mogłaby zaśpiewać na Festiwalu, a że dzień był pogodny i w mojej duszy wszystko grało, odpowiedziałem bez zastanowienia: nie ma problemu, mamy jeszcze okienko na Małej Scenie. I rozpętało się… piekło. Najpierw na forach, a potem już na miejscu pod Małą Sceną, gdzie przeogromny tłum festiwalowej publiczności czekał na swoje… dzieciństwo i najbardziej słodkie wspomnienia.
-Jurek Owsiak o koncercie Majki Jeżowskiej
Specjalnie na koncert na Małej Scenie Najpiękniejszego Festiwalu Świata Majka Jeżowska przygotowała pełne energii rockowe aranżacje swoich najpopularniejszych przebojów dla dzieci. "Marzenia się spełniają", "Moja planeta", czy przepiękny utwór "Kolorowe dzieci" niosą przesłanie niezwykle aktualne i znakomicie pasujące do idei naszego Festiwalu traktujących o poszanowaniu różnorodności, ratowaniu naszej planety, czy pogoni za marzeniami.
Publiczność, która tłumnie zgromadziła się przed Małą Sceną przyjęła Majkę naprawdę entuzjastycznie, serwując, na prośbę artystki "ścianę miłości", która zastąpiła tradycyjną ścianę śmierci na festiwalach.
Ściana ŚMIERCI zamieniona w ścianę MIŁOŚCI przy koncercie Majki Jeżowskiej to było coś bardzo wyjątkowego, a nawet zaskakującego. I właśnie o tym opowiada to wydawnictwo. Kiedy na wiele miesięcy przed Festiwalem wyświetlił mi się w telefonie jej numer, zanuciłem sobie - jak bum cyk, cyk, naprawdę - „A ja wolę moją mamę” i po prostu odebrałem telefon od znajomej sprzed wielu lat, której to utwór otwierał pierwszy teledysk opowiadający o Centrum Zdrowia Dziecka i zbiórce pieniędzy na ich Fundację.
-Jurek Owsiak o koncercie Majki Jeżowskiej
Koncert został ukazał się na wielobarwnym dwupłytowym wydawnictwie CD/DVD. 76 płyta w kolekcji muzyki z festiwalowych scen została nominowana do Fryderyka w kategorii płyty rockowej, stając w szranki z nagraniami tuzów rocka, których też doskonale znamy ze scen Najpiękniejszego Festiwalu Świata, takimi jak Acid Drinkers czy Dr Misio i Luxtorpeda. Zaskoczenie? Tak, bo dla nas koncert Majki był przeżyciem wymykającym się z ram jednego gatunku muzycznego, powrotem do cudownego czasu dzieciństwa.
Ta szczerość zabawy publiczności, jej totalny udział w koncercie Majki wszystkich nas powalił na kolana. Fantastyczne szaleństwo z gwarancją indywidualnej podróży w czasy beztroski, podwórkowej zabawy, przeczytanych książek, procy, trzepaka i wzajemnego, szkolnego szacunku. Niezapomniany koncert!
-Jurek Owsiak o koncercie Majki Jeżowskiej
Olga